Dieta Montignaca – moje obserwacje

O diecie Montignaca usłyszałem chyba 2008 roku, a zacząłem ją stosować w lipcu 2009. Stosowałem ją wówczas 2 miesiące, ponieważ w październiku moja sytuacja osobista zmieniła się tak bardzo (śmierć matki), że o diecie, odchudzaniu nawet nie myślałem.

Przez te 2 miesiące rygorystycznego stosowania diety Montignaca nic jednak nie schudłem. Nie jadłem słodyczy, trzymałem się diety, trochę chodziłem na siłownię i nic, zupełnie nic. A mój sąsiad powiadał, mi że schudł ponad 20kg. Nie uwierzyłem mu. Teraz z perspektywy czasu widzę, iż dieta Montignaca może być skuteczna (gdyż ją teraz znowu stosuję). Jednak porcje podawane w jadłospisach są za duże. Ja bardzo lubiłem smacznie zjeść, ale nie byłem wstanie nawet wtedy zjeść tego, co podawał jadłospis z książki.

Zdaję sobie sprawę, iż działanie tej diety zależy od przyczyn otyłości, metabolizmu i innych czynników, ale stwierdzenie, że można jeść nawet bardzo dużo, stosując tą dietę w moim przypadku po prostu nie sprawdziło się w praktyce.

Teraz stosuję tą dietę z pewnymi modyfikacjami i ilościowymi i jakościowymi i faktycznie działa bardzo dobrze.

Nie jem ziemniaków, białego pieczywa, ciemnego jem jedną kromkę dziennie, za to dużo warzyw o niskim indeksie glikemicznym, średnio dużo białka i dieta działa.

W ebooku, który napisałem, a teraz redaguję, napiszę dokładnie co jem na śniadania. Jest to ważne, ponieważ śniadanie stanowi podstawę całego dnia, a w diecie Montignaca generalnie mało się na ten temat mówi. Generalnie sprawdza się zasada aby jeść śniadanie królewskie, jednak mi wystarcza 1 kromka ciemnego chleba z masłem (wbrew Montignacowi), dużo warzyw i innych dodatków.

Ćwiczenia odchudzające, które stosowałem

Witaj!

Jeśli chcesz dużo schudnąć i próbowałeś już różnych rzeczy i jesteś trochę zawiedziony, to powinieneś posłuchać mojej historii. Opowiem Ci, jak schudłem od 16.01.2011 do dzisiaj (31 sierpnia 2011) 27,6 kg (ważyłem 102,1 kg, a teraz ważę 74,5 kg. Nie myśl, że wymyśliłem coś zupełnie nowego, jakiś złoty środek. Ja połączyłem kilka rzeczy, a rezultat zaskoczył i mnie i moich znajomych oraz sąsiadów, którzy często pytają „Co pan zrobił, że pan tak schudł. Dlatego pomysł na ten blog. Myślę, że i Ty możesz je zastosować, wymagają one wysiłku i systematyczności. Koszty wiążą się tylko ze zmianą diety, kupnem drążka i sztangielków. Zakładam, że koc i kawałek podłogi masz.

Wcześniej próbowałem różnych rzeczy aby się odchudzić Diety Montignaca, tabletek (o ile dobrze pamiętam nazwę) Meridia, chodziłem na siłownię, ale rezultat był mizerny, a właściwie nie było go wcale.

Teraz, w pewnym stopniu pod wpływem docinków znajomych mówiących: no ale ty grubas jesteś, spróbowałem wszystkiego od razu (no prawie): diety, ćwiczeń, soków, witamin, otrębów, no i ćwiczeń. Pewne rzeczy robiłem jednak wbrew temu, co można przeczytać . Było to trochę kwestią przypadku i wynikało z bardzo dużej ilości pracy, teraz myślę że miało to duże znaczenie.

W pewnym momencie zacząłem modyfikować różne elementy, tego co stosowałem i obserwowałem wyniki i chcę się z Tobą podzielić moimi rezultatami, mając nadzieję, że będziesz chciał przekonać się, jak dobrze zadziała to w Twoim przypadku i jak szybko schudniesz.

Wracając do zasadniczego tematu, czyli ćwiczeń jakie stosowałem, to muszę jeszcze powiedzieć, że trenowałem i ciało i umysł. To ostatnie zmieniło całkowicie moje nawyki żywieniowe i upodobania.

Wkrótce napiszę więcej i bardziej dokładnie, a teraz powiem, że ćwiczyłem aerobiczną szóstkę Weidera (bardzo systematycznie),  podciągałem się na drążku, który zainstalowałem w futrynie drzwi do łazienki i ćwiczyłem hantlami (mniej systematycznie) no i chodziłem na długie spacery z moją sunią.

Stosowałem dietę Montighaca, ale z pewnymi modyfikacjami.

Umysł trenowałem pewną płytą kupioną w księgarni i afirmacjami, które sam sobie napisałem, nagrałem i słuchałem

 

 

Witamy w serwisie Ćwiczenia Odchudzające

Witamy w serwisie Ćwiczenia Odchudzające.